Naszej ujanowickiej parafii


Początki parafii i kościoła parafialnego, który stał w miejscu dzisiejszego, nie przedstawiają się jasno. W najstarszych spisach świętopietrza z lat 1325-1327 i następnych (do połowy XIV w.) nie wspomina się o ujanowickiej parafii. Według Tadeusza Ladenbergera pojawia się ona w owych spisach w 1357 r. pod nazwą Villa Ulricis. O drewnianym konsekrowanym kościele parafialnym wspomniał Jan Długosz. Za pozostałość wystroju ówczesnej świątyni należy uznać gotycką rzeźbę Matki Boskiej z Dzieciątkiem, stanowiącą zapewne centralny element nastawy ołtarzowej, datowaną na ok. 1400 r., a znajdującą się dzisiaj w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie. Może ona potwierdzać wczesną tradycję maryjnego wezwania jednego z ołtarzy bocznych.

Dzisiejsza świątynia to najstarsza zachowana budowla sakralna na terenie gminy. Stylowe późnogotyckie cechy budowli, z eksponowanym pierwotnie ceglanym wątkiem elewacji skontrastowanym z kamiennym detalem (zachowanym do dziś w niewielkim stopniu), wiążą się z często powtarzanym, popularnym typem kościoła wiejskiego (i małomiasteczkowego): orientowanego, jednonawowego, z prezbiterium węższym od korpusu, trójbocznie zamkniętym, z wieżą od zachodu. Z gotycką tradycją związana jest też forma wysokich, spadzistych dachów: wyższego nad korpusem, niższego nad prezbiterium. W znacznym stopniu przetrwała pierwotna więźba z ciesielskimi znakami montażowymi. Na podstawie analogii można się domyślać, że prezbiterium było przykryte sklepieniem krzyżowo-żebrowym. Sklepiona była też zakrystia (o sklepieniu wzmiankowano w 1608 r.) przylegająca od północy do prezbiterium. Korpus bez wątpienia kryty był stropem: w tekście z wizytacji w 1596 r. wymieniono strop dekorowany malarsko (lacunar habet tabulatum pictum). Poza wspomnianą tablicą fundacyjną owe kamienne detale to ostrołukowe, profilowane portale w przejściu z prezbiterium do zakrystii i w wejściu od południa, wtórnie osadzone w nowszej przybudówce.

Z dawnego późnogotyckiego wyposażenia zachowały się nieliczne elementy. Należy do nich rzeźba Ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa, pierwotnie umieszczona na belce arkady tęczowej (wzmiankowana przez biskupich wizytatorów m.in. w 1608 r. jako in medio Ecclesiae Passio Christi in trabe transversiam posita). W tarnowskim Muzeum Diecezjalnym znajduje się późnogotycka rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem z ok. 1510 r., zapewne centralny element tryptyku Świętych Dziewic. Może do tego ołtarza – albo do wspomnianego już, z ok. 1400 r. – odnosi się wzmianka w tekście z wizytacji w 1608 r. przytoczona przez J.E. Dutkiewicza: structura parva, sculpta Beatae Virginis Mariae. Ołtarz ten stał wówczas w prezbiterium i przesłaniał wieżycowy ołtarz Najświętszego Sakramentu, w związku z czym wizytator zalecił przeniesienie figury Marii w inne miejsce.

Późnogotycka rzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem z kościoła par. w Ujanowicach, ok. 1510. Muzeum Diecezjalne Tarnów.

Z czasu budowy dzisiejszego kościoła, a więc z pierwszej ćwierci XVI w., pochodzi kamienna chrzcielnica w kształcie kielicha z dekoracją plastyczną. Górną strefę czaszy wypełnia fryz z masek oraz motywów roślinnych i heraldycznych, strefę dolną natomiast – spiralnie biegnące kanelowanie, powtórzone też na stopie; nodus ma formę sznura, a więc ornamentu typowego dla okresu powstania dzieła. Podobne, lecz znacznie uproszczone formy prezentuje kamienna kropielnica. Do interesujących dzieł kowalstwa artystycznego należą drzwi, osadzone we wspomnianym portalu prowadzącym do zakrystii, niewątpliwie pochodzące z tego samego czasu, żelazne, kute, z krzyżującymi się, skośnie biegnącymi listwami. Drzwi oraz wspomniane sklepienie stanowiły charakterystyczne zabezpieczenie tego wnętrza przed kradzieżą – przechowywano w nim wszak kosztowne naczynia liturgiczne. Znaczącym dziełem ludwisarstwa jest dzwon z plakietką przedstawiającą Ukrzyżowanie (między Matką Boską a św. Janem Ewangelistą) oraz majuskulną inskrypcją zawierającą datę: 1514 CRISTVS REX FORTIS VENIT IN PACE ET DEUS HOMO FACTVS EST (jeden z dwóch dzwonów wymienionych we wspomnianym tekście z 1608 r.).

Ujanowice, dzwonnica kościoła parafialnego, dzwon, przerys daty 1519.

Pewne wyobrażenie o najstarszym późnogotyckim wyposażeniu dają nowożytne teksty z wizytacji. W roku 1520 prace malarskie w kościele wykonywał Jan z Lipnicy, autor polichromii z 1517 r. z kościoła parafialnego w Skrzydlnej, ujawnionej przez Annę Forczek-Sajdak. Badaczka ta hipotetycznie wiąże z nim wystroje malarskie świątyń w Libuszy (1523; niezachowana, zniszczona wraz z kościołem) i Krużlowej (przed 1532). W 1596 r. wspomniano o trzech ołtarzach z murowanymi mensami. Jak wynika z tekstu z 1608 r., były to ołtarz główny i para bocznych, umieszczonych w korpusie, po obu stronach arkady tęczowej. Nastawy, opisane jako proste, biedne, ze „starym” malowaniem znajdującym się już w złym stanie (structuram habet simplicem et humilem, antiquae picturae cum summitate fracta), miały niewątpliwie formy poliptyków (zapewne tryptyków) z kwaterami – obrazami tablicowymi malowanymi temperą na desce. W środkowym polu ołtarza głównego miał się znajdować wizerunek patrona świątyni św. Michała Archanioła. O wezwaniach bocznych ołtarzy – Świętego Krzyża i Najświętszej Marii Panny – znane są wzmianki dopiero z 1728 r. Można przypuszczać, że w przeciwieństwie do ich ówczesnych form wezwania stanowiły kontynuację tradycji. Maryjne wezwanie jednego z bocznych ołtarzy zdaje się potwierdzać zalecenie biskupiego wizytatora z 1608 r., by „wyobrażenie rzeźbione Nayświętszey Panny Maryi, które odięte iest od ołtarza mnieyszego [czyli bocznego] […] na ścianie […] zawiesić”. Charakterystycznym elementem wspominanym przez wizytatorów był późnogotycki drewniany ołtarz Najświętszego Sakramentu. Skromną informację z 1596 r. (ciborium ligneum) poszerzono w roku 1608 – określono wówczas ten element jako stare drewniane tabernakulum o wieżowej formie (tabernaculum pyramide ligneum atniquam, dealbatum). Według opisu z tejże wizytacji była to „szafka spiczasta graniastego kształtu, drewniana, dawna, wybielona, zamyka się drzwicz- kami z kłódką […], w ścianę wprawiona, od prawey strony Ołtarza większgo, obok ołtarz mnieyszy zasłaniająca”. Tego rodzaju „wieżowe” ołtarze, sięgające często sklepienia, były stałymi elementami wyposażenia świątyń katolickich, zanim ich likwidację zalecił sobór trydencki, zakończony w 1563 r. W Ujanowicach zalecenie to wykonano późno, bo o tabernakulum na ołtarzu głównym wspomniano dopiero w tekście z wizytacji w 1641 r.

Późnogotyckim zapewne sprzętem była ambona, skoro w 1608 r. określona została jako stara, malowana (antiqua, colorata). Mogła wyglądać jak późnogotycka ambona kościoła w Wysocicach, jedyna, która się zachowała na obszarze ziemi krakowskiej.

Nie przetrwały srebrne naczynia liturgiczne, zapewne późnogotyckie, odnotowane w 1596 r. jako trzy kielichy, monstrancja i krzyż – zapewne pacyfikał. Spośród czterech kielichów wspomnianych w inwentarzu z 1706 r. co najmniej jeden – „staroświecki, wszytek złocisty” – był gotycki.

Prace o niewielkim zakresie realizowano na początku XVII w., co odnotowane zostało w tekście z wizytacji w 1608 r. Czwarty ołtarz – określony jako niewielki, rzeźbiony, z figurą N.P. Marii – znajdował się w korpusie kościoła. Hipotetycznie można go identyfikować ze wspomnianym późnogotyckim tryptykiem przesłaniającym ołtarz Najświętszego Sakramentu. W korpusie powstawała (zaledwie rozpoczęta, vix apparente) polichromia z cyklem pasyjnym (cum Historia passionis Domini). To nieznane, niezachowane dzieło zapewne nawiązywało do średniowiecznych kompozycji narracyjnych z kolejnymi scenami wypełniającymi osobne pola. Na uwagę zasługuje fakt, że niewiele później (na podstawie umowy z 1617 r.) zaczęła powstawać polichromia częściowo dzisiaj wyeksponowana w kościele starosądeckich klarysek, dzieło pracującego na ich usługach krakowskiego malarza Wawrzyńca Cieszyńskiego.

Zalecenia biskupiego wizytatora z 1608 r. dotyczyły m.in. szat liturgicznych, których krój miał być dostosowany do wymagań wynikających z zaleceń soboru trydenckiego: „ornaty wszystkie […] na kształt rzymski przerobić”. W tarnowskim Muzeum Diecezjalnym znajduje się pochodzący z Ujanowic barokowy ornat z drugiej połowy XVII w. z wielobarwnymi kwiatami na srebrzystym tle, charakterystyczne dzieło tzw. haftu polskiego, znajdujące liczne analogie w małopolskich kościołach.

W latach 1722-1727 trwały prace remontowo-budowlane. Wcześniej zamierzał je podjąć ks. Wojciech Reszkiewicz, tutejszy proboszcz w latach 1709-1722, jednak zrealizował je dopiero jego następca ks. Sebastian Wittan. Powstało wówczas dzisiejsze sklepienie prezbiterium, kolebkowe z lunetami, oraz arkada tęczowa, odnotowane przez wizytatora w 1727 r. (in minori choro fornice murato clausa). W tymże tekście wspomniano po raz pierwszy o chórze muzycznym z organami (chorus musicalis cum organo parvo lignum, depictum). Ostatnia z prac w tym okresie to otynkowanie zewnętrznych ścian kościoła. Na uwagę zasługuje fakt, że w tym samym czasie staraniem starosądeckich klarysek budowano barokowy kościół w Łącku.

Gruntowne przekształcenia w duchu późnego baroku, zarówno architektury, jak i wyposażenia, nastąpiły w drugiej połowie XVIII w. Efektem ówczesnych korekt bryły świątyni są dzisiejszy barokowy hełm i barokowa wieżyczka na sygnaturkę. Jednolicie skomponowana triada nowych, rokokowych ołtarzy – głównego i bocznych po obu stronach arkady tęczowej – nadała wnętrzu charakter zbliżony do obecnego.

Wnętrze z triadą późnobarokowych ołtarzy

Architektoniczne struktury nadano wieloplanowym, rozbudowanym kompozycjom. Centralnym elementem ołtarza głównego, opartego na planie półeliptycznym z wysuniętymi do przodu bocznymi partiami, stało się dynamiczne rzeźbiarskie przedstawienie patrona świątyni, św. Michała Archanioła, znajdujące się w arkadowo zamkniętej wnęce, na tle okna ujętego przez rzeźbione obłoki. Towarzyszą mu rzeźby św. św. Mikołaja i Wojciecha umieszczone w partiach bocznych. W zwieńczeniu, między wolutowymi spływami, znalazł się obraz Trójcy Świętej, stanowiący zapewne nawiązanie do wezwania starosądeckiego kościoła klarysek. U szczytu znajdował się symbol Opatrzności Bożej – rzeźbione oko w promienistej glorii. W identycznych, symetrycznych względem siebie strukturach ołtarzy bocznych uwagę zwracają rzeźbione paludamenty ujmujące centralne przedstawienia – w ołtarzu południowym jest to rzeźba Ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa, w północnym zaś obraz Matki Boskiej Śnieżnej (typ ikonograficzny wywodzący się od wizerunku w rzymskim kościele Santa Maria Maggiore), przesłoniętej drewnianą srebrzoną sukienką.

Kompozycję tę uzupełnił wspomniany gotycki krucyfiks, umieszczony nad nową półkolistą arkadą tęczową, uzupełniony późnobarokowymi rzeźbami aniołów – adorantów w krwistoczerwonych szatach unoszących się na srebrzystym obłoku. Z ówczesnego zasobu szat liturgicznych przetrwały dwa osiemnastowieczne ornaty. Nie zachowały się naczynia liturgiczne, wymienione w inwentarzu z 1706 г., wśród nich niewątpliwie barokowa „Monstrancya w słońce promieniste robiona, per partes złocista”. Jako stuły używano pasa kontuszowego z końca XVIII w., dziś znajdującego się w tarnowskim Muzeum Diecezjalnym, sygnowanego przez krakowskiego persjarza Franciszka Antoniego Masłowskiego.

Informacji o stanie świątyni w końcu XVIII w. dostarcza inwentarz spisany w 1793 r. Wspomniano w nim o nowo wystawionym chórze muzycznym ze starym instrumentem wymagającym naprawy. Według inwentarza z 1827 r. wsparty był on na dwóch słupach. Pewne prace prowadzone były w końcu XVIII w. z inicjatywy ks. Antoniego Kmietowicza, tutejszego proboszcza w latach 1786-1806. O trzy sążnie, tj. o ponad 5,5 m, podwyższono wówczas wieżę, zapewne zachowano nieco wcześniejszy hełm.

Szereg prac przeprowadzono w latach 1832-1863 staraniem proboszcza, ks. Mikołaja Głąbińskiego (Głombińskiego), który zmarł w roku 1865. W Liber memorabilium odnotował on liczne realizacje. Zaczął od sprawienia nowego cyborium ze złoconej miedzi. W roku 1852 odnowiony został ołtarz główny, do którego w 1862 L. proboszcz ufundował obraz przedstawiający Ukrzyżowanie – dzieło lokalnego malarza ludowego Kaspra Olchawy z Kobyłczyny, eksponowane podczas Wielkiego Tygodnia oraz uroczystości pogrzebowych. W 1863 r. ufundował kolejny obraz (również stanowiący zasuwę), o czym tak informował władze diecezjalne: „Tego roku wprowadziłem do Wielkiego Ołtarza Obraz Wniebowzięcia Matki B. moim kosztem sprawiony, który […] ks. Dziekan poświęcił”. Autorem dzieła był malarz z Myślenic Sebastian Stolarski (1798-1875). W roku 1903 obraz ten zastąpiono dziełem bocheńskiego malarza i literata Ludwika Stasiaka (1858-1924). W 1857 r. dawne organy (z 1727 r.) zastąpiono nowymi ośmiogłosowymi, zachowanymi do dzisiaj. Była to fundacja Jana Stacha ze Żmiącej. Instrument wykonał wówczas starosądecki organmistrz Jan Baranowski, przypuszczalnie w połowie XIX stulecia wykonał też organy do starosądeckiego kościoła klarysek i do licznych kościołów parafialnych Sądecczyzny. Kolejnym organmistrzem pracującym przy ujanowickim instrumencie na przełomie XIX i XX w. był Jan Fall ze Szczyrzyca. Wojciech Uryga z żoną, gospodarze ze Żmiącej, ufundowali stacje Męki Pańskiej – obrazy malowane na płótnie, które zastąpiły dawne, zapewne miedzioryty. Były to dzieła wspomnianego Kaspra Olchawy. Proboszcz fundował też nowe naczynia i szaty liturgiczne. W roku 1834 w miejsce starych kielichów mszalnych (zapewne skonfiskowanych przez władze austriackie w końcu XVIII w. w ramach kontrybucji ściąganych od wszystkich galicyjskich świątyń) sprawił dwa nowe, miedziane, pozłocone. Zapewne w podobnym czasie ufundował puszkę na komunikanty. W 1836 r. postarano się o miedziany kociołek na wodę święconą. W 1856 r. parafianin Wincenty Orzeł ufundował nowy jedwabny baldachim na procesje z Najświętszym Sakramentem. Krewni wspomnianego Jana Stacha, Wawrzyniec i Hiacynt, ufundowali kolejne elementy wyposażenia: pierwszy z nich – malowane na płótnie antepedia do ołtarzy (1852), drugi – miedziany złocony kielich (1855). W 1862 r. ufundowano 12 mosiężnych lichtarzy do neogotyckiego ołtarza głównego, wykonanego nieco wcześniej (malowanego w 1857 r.).

Szereg prac zrealizowano z inicjatywy ks. Karola Neudeckera, proboszcza w latach 1866-1872. Według jego następcy, ks. Henryka Rampelta, „zastał [on] kościół i wszystkie budynki w najgorszym stanie, wziął się najpierw do kościoła, zaczął pokrywać dach wieży blachą […], jego staraniem a w części i nakładem odnowiono wielki ołtarz i ołtarz Matki Boskiej Szkaplerznej, odmalowano prezbiterium””. W wielkim ołtarzu – jako zasuwa – znalazł się sprawiony wówczas przez proboszcza obraz św. Jana Nepomucena. W 1870 r. rozpoczęto wymianę gontowego pokrycia dachu na blachę. W tymże okresie kute, żelazne krzyże wieńczące wieżę i wieżyczkę na sygnaturkę wykonał kowal Stanisław Orzeł z przysiółka Pagórek (zwany Staszkiem z Pagórka). Prace te kończono w latach 70. dzięki staraniom ks. proboszcza Rampelta, który tak je relacjonował: „Dokończyłem pokrycie wieży blachą, sygnaturka także […] blachą pokryta. Pobito cały dach gontami. W kościele oddano [po restauracji] ołtarz Przemienienia Pańskiego i P. Jezusa Ukrzyżowanego „. Od roku 1873 w ołtarzu św. Krzyża umieszczony jest obraz św. Antoniego Padewskiego, ufundowany przez Antoniego Zelka, który w ten sposób uczcił swego patrona.

W latach 1870-1885 (1890?) 82 do boków korpusu dobudowano kaplice, które przypominają transept. Powiększono również zakrystię, o czym świadczy data 1884 – element kraty w oknie wschodnim. Ołtarze w kaplicach powstały w 1897 r. O kaplicach tych pisał w 1904 r. proboszcz ks. Ernest Christ. Prosił on konsystorz o zezwolenie na poświęcenie nowego ołtarza: „Przy kościele tutejszym przybudowane zostały dwie kaplice murowane w ten sposób, że tworzą z kościołem jedną całość. Do jednej z tych kaplic wprowadziliśmy obecnie z dobrowolnych ofiar ołtarz drewniany, pięknie pozłocony i zaopatrzony we wszystkie przybory potrzebne do odprawiania Mszy św.” W końcowej fazie (1880-1886) powstało murowane ogrodzenie ze stacjami Drogi Krzyżowej; jego fundatorem był Walenty Gołąb ze Strzeszyc. Zainteresowanie podgórskimi okolicami ze strony krakowskich malarzy, w tym pioniera turystyki Walerego Eliasza Radzikowskiego (1840-1905), zaowocowało namalowanym przezeń w roku 1884 obrazem św. Józefa, wprowadzonym jako kolejna zasuwa ołtarza głównego.

Jak wynika z pisma proboszcza, ks. Henryka Rampelta, do tarnowskiego konsystorza biskupiego i odpowiedzi konsystorza, szereg prac podjęto w 1886 r. Objęły one wykonanie nowych tynków („ściany kościoła są bardzo nierówne i jakąś mieszaniną gliny z wapnem wytynkowane”). Robotami kierował zapewne budowniczy Julian Miszke z Tarnowa (1837-1904), absolwent Politechniki Lwowskiej.

W 1886 r. po stronie wschodniej, między skarpami prezbiterium, z fundacji Małgorzaty Stach powstała malarska grupa Modlitwy w Ogrojcu. W 1896 r. prowadzono remont, który za sprawą urzędowego konserwatora zabytków Stanisława Tomkowicza nadzorować miał znany krakowski architekt-konserwator Karol Knaus (1846-1904). W 1902 r. ponownie kryto dachy kościoła blachą.

Dziełem wyjątkowej rangi stał się malarski wystrój wnętrza autorstwa Józefa Mikulskiego (1850-1908), absolwenta uczelni artystycznych w Krakowie (gdzie działał od lat 70. XIX w.) i Wiedniu, od 1900 r. profesora malarstwa dekoracyjnego w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Przemysłowej, znanego w okolicy z polichromii wnętrz kościelnych w Żegocinie i Starym Wiśniczu. Wyraźne nawiązanie do matejkowskiej polichromii kościoła Mariackiego w Krakowie z lat 1887-1891, widoczne w prezbiterium w postaciach aniołów, skłoniło badaczy do postawienia nieudokumentowanej źródłowo tezy o realizowanym tu przez Mikulskiego projekcie Jana Matejki, zmarłego 22 lata wcześniej. Sklepienie – zgodnie ze swą symboliką – potraktowane zostało jako błękitne niebo usiane gwiazdami. Na północnej ścianie (il. 42) i po północnej stronie wielkiego ołtarza przedstawiono grających aniołów, zasiadających na roślinnych wiciach ponad banderolami z napisem: Gloria in excelsis Deo!/ Sanctus, Sanctus, Sanctus / Dominus Deus Sabaoth. Na południowej ścianie (il. 43) znajdują się głowy archaniołów; wschodnia – ma charakter portretowy, przedstawienie odnosi się zapewne do konkretnej postaci. Bogaty program ikonograficzny ma dekoracja stropu w korpusie (il. 44). W centrum znalazło się przedstawienie Maiestas Domini, frontalnie ujętego Jezusa Chrystusa w mandorli, zasiadającego na tronie, błogosławiącego, w lewej ręce trzymającego otwartą księgę z greckimi literami A Ω. Chrystusowi towarzyszą symbole czterech ewangelistów w okrągłych medalionach. Kolejne koliste medaliony znalazły się we fryzie okalającym strop: ukazano tu popiersia 12 apostołów, w narożnikach kompozycji zaś – herby Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Te patriotyczne akcenty wyrażały ówczesne nadzieje polskiego społeczeństwa na odbudowę przedrozbiorowej Rzeczypospolitej, spotęgowane wydarzeniami, które w latach 1904-1905 (wojna z Japonią i rewolucja) zachwiały potęgą rosyjskiego imperium. Na stropie kaplicy północnej (Serca Jezusa), w owalnym medalionie, przedstawiono Boga Stwórcę z inskrypcją FIAT LUX! (niech się stanie światłość). Na stropie kaplicy południowej (il. 45), w kolistym medalionie, ukazany został Sąd Ostateczny: symetryczna kompozycja z Chrystusem sędzią i aniołami dmącymi w trąby w strefie górnej oraz archaniołem Michałem pomiędzy zbawionymi (po prawicy Pańskiej) i potępionymi w paszczy szatańskiej (po lewicy).

W latach 1904-1906, jednocześnie z polichromią, powstały witraże i ołtarze w kaplicach. Mikulski był też autorem obrazu ołtarzowego, ufundowanego na mocy zapisu testamentowego Wiktorii Waligórskiej, zmarłej w 1904 r. O dziele tym proboszcz Christ informował konsystorz w 1908 r.: „Obecnie otrzymałem od Wnego Józefa Mikulskiego w Krakowie zamówiony obraz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy malowany na miedzianej blasze z ozdobnemi kamieniami wysadzanymi koronami”. W roku 1912 w zwieńczeniu ołtarza bocznego prawego, w miejscu obrazu św. Jana Ewangelisty umieszczono obraz św. Katarzyny Aleksandryjskiej, dzieło Romana Bieniarza, malarza z Nowego Sącza. W 1913 r. powstał dzisiejszy historyzujący ołtarz Serca Jezusa w kaplicy północnej, z figurą autorstwa mało znanego nowosądeckiego rzeźbiarza Mariana Łuszczkiewicza. Obraz przemienienia Pańskiego – stanowiący zasuwę namalował Ludwik Stasiak.

Ksiądz Ernest Christ i jego następca ks. Bernardyn Dziedziak dążyli do rozbudowy kościoła, który w XX stuleciu był już zbyt mały dla ujanowickiej parafii. Na zlecenie tego ostatniego w roku 1931 projekt wykonał Zdzisław Mączeński (1878-1961; il. 4, 5), wybitny warszawski architekt, znany w okolicy m.in. jako autor kościoła parafialnego w Limanowej, zaprojektowanego w roku 1909, a realizowanego w latach 1910-1918. Główne założenie – by rozbudowa nie zniszczyła zabytkowej świątyni – miało zostać zrealizowane przez zlokalizowanie dwukrotnie od niej większej do- budowy po stronie południowej i zmianę o 90° orientacji. Szeroka nawa główna miała być przykryta sklepieniem, dla znacznie niższych i węższych naw bocznych przewidziano stropy. Sklepione prezbiterium na rzucie kwadratu byłoby flankowane kaplicami kopułowymi. Północną elewację starego kościoła potraktowano jako fasadę; znajdująca się tu kaplica stałaby się kruchtą. Zróżnicowane bryły i detale miały być utrzymane w konwencji modernizmu i wyraźnie nawiązywać do form historycznych, traktowanych tu jako element swojskości. Nawę główną nakrywałby wysoki dach dwuspadowy, nawę boczną – niskie dachy pulpitowe, prezbiterium – dach trójspadowy. Dominantą pozostawałaby dawna wieża z późnobarokowym hełmem.

Elewacje z eksponowanymi wątkami kamiennymi i ceglanymi zostałyby zharmonizowane z elewacjami starego kościoła, którego tynki zamierzano zbić, by wydobyć późnogotyckie wątki ceglane. Powiązanie modernistycznej architektury z zabytkową budowlą podporządkowane zostało wymogom konserwatorskim, zgodnie z poglądami ówczesnego wybitnego wojewódzkiego konserwatora zabytków Bogdana Tretera. Planu rozbudowy świątyni nie zrealizowano; na przeszkodzie stanęły względy finansowe, a w końcu wybuch II wojny światowej i powojenna polityka władz komunistycznych, praktycznie uniemożliwiająca prowadzenie tego rodzaju inwestycji. Projekty Mączeńskiego pozostają zatem cennym dokumentem, przykładem kompromisu w zakresie wymogów użytkowych i zasad ochrony dziedzictwa kulturowego.

Jubileusz „1900 lat chrześcijaństwa”, obchodzony przez Kościół katolicki w latach 1933-1934, w Ujanowicach uczczono skromniejszą realizacją: Franciszek i Ferdynand Krzyżakowie z Kaleni ufundowali nowe obrazy stacji Drogi Krzyżowej, które namalował Kazimierz Morway z Tarnowa.

W dobie PRL-u zakres prac był bardzo ograniczony. Niemniej w roku 1953 pod kierunkiem majstra Stanisława Bukowca z Jaworznej z „Zapotoka” przeprowadzono remont wieży i wieżyczki na sygnaturkę”. W roku 1958 poznańska firma „Stolarstwo artystyczne i sztuka ludowa” odnawiała ołtarze i ambonę. W następnym roku planowano wykonanie nowej polichromii według projektu krakowskiego malarza Walentego Gabrysiaka. Polichromię Mikulskiego obroniła jednak Hanna Pieńkowska, wojewódzka konserwator zabytków. W kronice parafialnej odnotowano, że „wydała [ona] orzeczenie i polecenie, aby nie robić nowej polichromii, ale obecną odrestaurować i zakonserwować, bo jest ona wielce udanym naśladownictwem <<szkoły matejkowskiej>>, zwłaszcza w prezbiterium. Kuria Diecezjalna w Tarnowie tę opinię akceptowała”. W rezultacie w 1961 r. przeprowadzono konserwację pod kierunkiem Zofii Nawary z Krakowa, która pracowała tu też w 1968 r. – usuwała bruzdy po przekuciach instalacji elektrycznej. W roku 1964 wprawiono nowe okna witrażowe. Wykonał je „witrarzysta z Brzeska Edmund Dyszkiewicz”. W następnym roku zakupiono dwa nowe dzwony (w miejsce skradzionych przez hitlerowców, autorstwa firmy Karola Schwabego z Białej, a wprowadzonych po I woj- nie światowej), odlane w znanej pracowni ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu. W roku 1965 powstało antepedium wielkiego ołtarza ze sceną Ostatniej Wieczerzy, namalowaną według mediolańskiego dzieła Leonarda da Vinci przez zakonnicę z Ząbkowic Śląskich. Elewacje były restaurowane m.in. w latach 1960-1961, wnętrze – w latach 1989- 1990. Aktualnie (2024) prowadzona jest kompleksowa konserwacja wnętrza pod kierunkiem Anny Forczek-Sajdak.

Zmianom ulegało również otoczenie kościoła. Jak wynika z tekstów wizytacji z lat 1596 i 1608, był on otoczony ogrodzonym cmentarzem (w 1608 r. zalecono, aby cmentarz „parkany i swoie zamknięcie miał przyzwoite”). W obrębie cmentarza znajdowała się kostnica. Na przełomie wieków XVIII i XIX dzięki staraniom ks. Antoniego Kmietowicza przykościelny cmentarz obsadzono lipami. Jak informował proboszcz ks. Henryk Rampelt w 1886 r. za sprawą fundacji Walentego Gołąba ze Strzeszyc i jego siostry Zofii powstało murowane ogrodzenie przykościelnego cmentarza z 14 kapliczkami Drogi Krzyżowej, w których umieszczono malowane na płótnie obrazy, odrestaurowane na początku XX w. przez malarza i pisarza z Bochni Ludwika Stasiaka (1858-1924), potem zastąpione dzisiejszymi płaskorzeźbami i parą bram z posągami czterech ewangelistów. Syn Ludwika Stasiaka, Tadeusz (1891- 1944), jest autorem sygnowanego obrazu św. Stanisława Kostki, którego kult wiązał się tutaj z pracą nad młodzieżą męską, prowadzoną pod patronatem ks. Christa108. W pobliżu kościoła znajdowały się: plebania z ogrodem, domy wikarego (również z ogrodem) i rektora szkoły parafialnej, szkoła (o budynku wzmiankowano od 1596 r., wówczas w złym stanie), szpital (dom ubogich) oraz zabudowania gospodarcze. Dzisiejsza zabudowa, zlokalizowana po zachodniej stronie kościoła, pochodzi częściowo sprzed połowy XIX w. (jest zarejestrowana na planie katastralnym z 1845 r.; il. 9 w aneksie). Pozostałość po domu ubogich stanowi barokowa rzeźba ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa pochodząca z krzyża zawieszonego nie- gdyś na ścianie tego przytułku, dzisiaj znajdująca się w tutejszym kościele, umieszczona na krzyżu procesyjnym (il. 47).

Opis całego zespołu sporządzono w 1811 r. Drewniana plebania („pomieszkanie parafialne”) z murowaną piwnicą była budowlą parterową o symetrycznym zapewne rzucie, przypominającym program dworu szlacheckiego. Umieszczona na osi sień rozdzielała część mieszkalną, obejmującą „izbę dużą iedną, alkierzyki trzy”, ogrzewaną kaflowym piecem i kominkiem, od kuchni („piekarni”) z „izdebką dla służących”. Osobnym, również drewnianym budynkiem było „pomieszkanie dla wikarego”. W sąsiedztwie stały zabudowania gospodarcze: kilka stajni, „obora […], spichlerz, wozownia, stodół […] 4, browarek do robienia wódki i piwa”. W ogrodzie plebańskim stało „słomą poszyte […] pomieszkanie dla organisty”. W tymże tekście wspomniano też o szpitalu – przytułku fundacji ksieni Gostwickiej. Nowe drewniane budynki w zespole – organistówkę (w ogrodzie plebańskim) i zapewne plebanię – zbudowano z inicjatywy ks. Wojciecha Wittana, proboszcza w latach 1745-1786. Kolejna organistówka stanęła w 1840 r. Zabudowania gospodarcze spłonęły w 1833 r. i zostały odbudowane dzięki staraniom kolatora kościoła, barona Piotra Przychockiego, właściciela licznych majątków ziemskich na Sądecczyźnie.

W roku 1875 rozebrano starą plebanię (mówi o tym Protokół z licytacji budynku starego pomieszkania plebańskiego), a w latach 1875-1876 w tym samym miejscu zbudowano kolejną. Jak zapisano w ówczesnej ofercie, „budynek rzeczony ma być długi o 23 łokci […], 6 łokci szeroki i 6 łokci wysoki. Składać się będzie […] z 1 sieni, 3 pokoi, 1 kancelarii, siąnki i 1 komórki […]”. Pracami kierował Stanisław Salabura z Kobyłczyny. Jak zapisał proboszcz, ks. Henryk Rampelt, „[w] roku 1875 wymurowałem piwnice i fundamenta. W roku 1875 dom był ukończony”. Zachowany do dzisiaj parterowy budynek o symetrycznym rzucie, z sienią i drewnianym gankiem, zasadniczo powtarzał program starszej budowli.

W latach 1925-1927 na parceli przekazanej przez proboszcza Ernesta Christa wybudowano Dom Parafialny, „mający służyć na zebrania stowarzyszeń młodzieży”. Stanął on w miejscu dawnej karczmy plebańskiej.

„Rok 1934 – zapisał w kronice parafialnej ks. Dziedziak – zaczynał się pod hasłem budowy nowej plebanii […] szkic zrobił architekt Mączeński Zdzisław z Warszawy”. Realizacja ta związana była ze wspomnianym już zamiarem rozbudowy kościoła w kierunku południowym, co oznaczało konieczność wyburzenia starej plebanii (ostatecznie pozostała do dzisiaj). „Zamiast przenosić starą, drewnianą plebanię w inne miejsce, postanowiłem – zapisał ks. Dziedziak – wybudować nową”. Prace ukończono w roku 1938. W rezultacie powstał dzisiejszy modernistyczny budynek parterowy z facjatą i wysokim dachem, o symetrycznym układzie wnętrza.

Opracowanie pochodzi z książki ,,Laskowa- Dzieje Wsi i Gminy do 1989 roku”; Bogusław Krasnowolski, Zabytki i wartości kulturowe